Przejdź do treści
Menu

Dobre życie przedsiębiorcy: 3 wymiary

Kluczowe wnioski

  • Dobre życie ma trzy wymiary: szczęśliwe, znaczące i bogate psychologicznie.
  • Pominiesz jeden wymiar i po latach poczujesz, że coś nie gra.
  • Bogactwo 2.0 to wolność i bezpieczeństwo, nie status i nie liczba na koncie.
  • Nie kupuj rzeczy, których nie chcesz stracić. Przywiązanie kosztuje więcej niż sprzęt.
  • Żeby ufać ludziom, trzeba się na ludziach przejechać. Inaczej instynkt nie powstanie.

TL;DR

Dobre życie stoi na trzech wymiarach naraz. Szczęśliwym, znaczącym i bogatym psychologicznie.

Do tego dokładam swoją definicję bogactwa, praktyczny trójkąt bezpieczeństwa i dwie rzeczy, bez których biznes nie ruszy: zaufanie i łapanie okazji.

Formuła dobrego życia przedsiębiorcy

Trafiłem na ciekawy dokument pokazujący 3 wymiary dobrego życia. Zostało mi to w głowie na długo.

Dobre życie to suma trzech rzeczy: życia szczęśliwego, życia znaczącego i życia bogatego psychologicznie.

Wynik też składa się z trzech części: satysfakcji osobistej, wpływu na innych i mądrości.

Musisz zaadresować wszystkie trzy wymiary. Wtedy lata mijają, a Ty czujesz się coraz lepiej. Pominiesz jeden i będzie źle.

Trzy wymiary i ich cechy

WymiarZ czego się składa
Szczęśliwe życieKomfort, radość i zabawa, bezpieczeństwo.
Znaczące życieZnaczenie, cel istnienia, spójność.
Bogate psychologicznieRóżnorodność, zainteresowanie, zmiana perspektywy.

Co ułatwia każdy wymiar

WymiarCo pomaga
Szczęśliwe życiePieniądze, czas, związki, pozytywne podejście.
Znaczące życieZasady moralne, wytrwałość, związki, religijność.
Bogate psychologicznieCiekawość, czas, energia, spontaniczność.

Jak to mierzyć

Każdy wymiar ma dwie proste miary. Nie potrzebujesz do tego arkusza.

  • Szczęśliwe życie: satysfakcja z życia i pozytywny wpływ na innych.
  • Znaczące życie: poczucie sensu i znaczenie w życiu innych ludzi.
  • Bogate psychologicznie: liczba bogatych doświadczeń i bogatych chwil.

Bogactwo 2.0: wolność i bezpieczeństwo

Żyjemy historią naszych przodków. Patrzymy, co było ważne dla nich, i szukamy w tym sensu dla siebie.

Patrzymy też na filmy, seriale i social media. Wychodzi z tego, że kolejny samochód albo kolejny dom jest najważniejszy.

To jest ważne, ale w innym sensie, niż myśli większość.

Moje bogactwo stoi na dwóch rzeczach: wolności i bezpieczeństwie. Nie liczy się, ile masz na koncie, tylko jak masz zaprojektowane życie.

Pięć kroków Bogactwa 2.0

1. Finanse

Masz na koncie tyle, żeby wystarczyło na wszystkie kolejne punkty. Pieniądze się pomnażają.

Im bardziej rosną i im mniej są przywiązane do jednego miejsca, tym lepiej. Są dostępne z wielu miejsc na świecie, a nie zamknięte w jednym banku.

2. Praca z dowolnego miejsca

Pracujesz z dowolnego miejsca, bo dzisiejszy świat na to pozwala.

Możesz mieć jedno ulubione biuro, ale możesz też dowolnego dnia zdecydować o zmianie. Dziś decyzja o pracy z Argentyny, jutro podróż do Argentyny.

Nie ma znaczenia, dla kogo pracujesz. Znaczenie ma to, że nie jesteś przywiązany do miejsca.

3. Bezpieczeństwo

W rodzinie jestem socjalistą. Globalnie jestem kapitalistą i wojownikiem.

Chcesz przede wszystkim, żeby Twoja rodzina była bezpieczna. Bez względu na to, co się dzieje: choroba, pożar, wojna.

  • Masz oszczędności, żeby sprowadzić najlepszych lekarzy.
  • Masz miejsca do życia w różnych częściach świata.
  • Idealnie, jeśli masz kilka paszportów.
  • Masz pieniądze rozłożone w kilku miejscach.

Pomagasz światu i klientom. Ale gdy pomocy potrzebują najbliżsi, skupiasz się na nich.

4. Brak przywiązania

Możesz mieć najpiękniejszy samochód i najpiękniejszy dom. Nie możesz być do nich przywiązany.

Gdy coś się dzieje, przenosisz się z miejsca pierwszego do drugiego i dalej czujesz się bezpiecznie.

Nie płaczesz nad rozbitym samochodem ani spalonym domem. Bezpieczeństwo jest priorytetem.

Dlatego nie kupujesz rzeczy, których nie chcesz stracić. Ten jeden punkt pozwolił mi ostatnio podjąć kilka decyzji.

5. Szansa dla innych

Na pewnym poziomie wiesz, że zapewnisz wszystko swoim bliskim. Wtedy przychodzi czas na kolejny krok.

Gdy coś złego dzieje się w dalszej rodzinie, u pracowników albo u ludzi z okolicy, używasz swojego kapitału i zmieniasz obraz sytuacji.

Zadajesz sobie pytanie, ilu osobom możesz pomóc, a nie ile jachtów możesz kupić. Jacht nie jest niczym złym, o ile nie masz do niego przywiązania.

Kwestia zabawek

Nie ma nic złego w kupowaniu cudownych rzeczy, o ile przyspieszają Twoją drogę do punktów wyżej.

Jeżeli kupno Rolls-Royce przyspieszy budowanie majątku i da Ci relaks, to warto go kupić.

Nie wolno się tylko do niego przywiązać i podejmować decyzji wokół tego, że stoi w garażu. Na liście priorytetów nie istnieje.

Pieniądze w tym modelu nie są narzędziem do pokazywania statusu. Są narzędziem do uniezależnienia się od miejsca i czasu.

Trójkąt bezpieczeństwa

Praktyczny przykład z mojego życia. Budżet na budowę domu przeznaczyłem na kupno mieszkania w innym kraju.

Mam trzy punkty na mapie:

  1. Miejsce rodzinne, główne.
  2. Miasto biznesowe.
  3. Inny kraj i ciepły klimat.

Dlaczego to działa:

  • Gdyby coś działo się z pierwszym miejscem, zostają dwa kolejne.
  • Gdyby coś działo się z całym krajem, zostaje trzecie.
  • Gdyby nic się nie działo, masz trzy miejsca do wyboru.
  • Mieszkania mogą zarabiać na siebie wynajmem.
  • Są też inwestycją na lata.

Taki układ ułatwia też rozwijanie firmy. Zapraszasz ludzi do siebie w różnych miejscach i żyjesz w dwóch kulturach naraz.

Sztuka zaufania w biznesie

Kilku ludziom zaufałem w ciemno. Bez tego zaufania jest w biznesie ciężko.

Miałem w życiu wiele takich sytuacji:

  • Dobrałem wspólnika do firmy po jednym spotkaniu na żywo.
  • Dobrałem wspólnika, nie widząc go ani razu na żywo.
  • Podpisałem umowę z milionowymi karami, opierając się na zaufaniu.

Żeby zacząć ufać ludziom, trzeba się na ludziach przejechać. Instynkt nie powstanie, jeśli nie przejdziesz przez taką sytuację.

Dlatego obserwuję zachowania, słowa i ludzi w sytuacjach krytycznych. Dzięki temu mój instynkt się kształci.

Im dalej w biznes, tym większej liczbie ludzi trzeba zaufać. Pojawia się dużo umów i zabraknie Ci doby na pisanie ze wszystkimi.

Rozmawiam z kimś. Mój instynkt nie daje mi znaków, żeby uciekać. Mówię, że jedziemy, a formalnościami zajmiemy się później.

Formuła łapania okazji

Jedną z ważniejszych rzeczy, jakich się nauczyłem, jest łapanie okazji. Biznes to publiczność, działanie i okazje.

Publiczność

Zbuduj społeczność, do której możesz pisać i mówić o tym, co robisz. Może to być YouTube, podcast, blog albo social media.

Działanie

Pokazujesz to, co jest bólem albo marzeniem Twojego odbiorcy. Ale robisz to na własnej skórze.

Moja historia z kanałem MiroBurn przyciągnęła dużo osób, bo byłem w trakcie rzucania etatu i przechodzenia na swoje. To było marzenie wielu ludzi.

Okazje

Czytasz komentarze, słuchasz, rozmawiasz. Gdy usłyszysz coś dobrego, nie budujesz biznes planu, tylko robisz szybki ruch.

Piszesz wprost, że możesz to dla kogoś zrobić i ile to kosztuje. Cena nie ma na tym etapie znaczenia.

Sprawdzasz dwie rzeczy: czy ktoś kupi i czy naprawdę umiesz to dowieźć.

Co zrobić w tym tygodniu

  1. Oceń swoje trzy wymiary w skali od 1 do 10 i znajdź ten najniższy.
  2. Zapisz jedną rzecz, która podniesie go o jeden punkt.
  3. Sprawdź, czy masz rzeczy, których boisz się stracić. To Twoje kotwice.
  4. Wybierz jedną okazję z ostatniego miesiąca i napisz do tej osoby dzisiaj.

Dobre życie nie przychodzi z jednej dużej decyzji. Przychodzi z małych ruchów robionych przez lata.

Mirek Burnejko

Mirek Burnejko

Przedsiębiorca AI First, były Cloud Solutions Architect w Microsoft, twórca AI Biznes Lab. Ma ponad 8 lat doświadczenia w budowaniu i skalowaniu firm oraz 3 exity. W AI Biznes Lab pokazuje przedsiębiorcom, jak mały zespół i dobrze zaprojektowane AI mogą dać firmie dźwignię większego zespołu.

100% DARMOWE

Sprawdź swój poziom AI

8 pytań + 2 minuty + 10 poziomów

Wynik zobaczysz od razu na ekranie

Sprawdzam swój poziom