Wiesz, co działa
Łączysz sygnał, działanie i wynik, więc kolejną decyzję podejmujesz na danych.
Znajduje możliwości pozyskania klientów, planuje działania, tworzy materiały, uruchamia je po Twojej zgodzie, mierzy wyniki i poprawia kolejne działania.
Z AI Marketing Lab zbudowałem publikator, test gotowości AI i stały rytm treści. Efekt po trzech miesiącach: rekord posta wzrósł z 376 do 3 056 wyświetleń, mam 2 075 kontaktów na LinkedIn i realne rozmowy. Sprzedaży z tego kanału nadal nie ma. Ale pierwszy raz wiem, gdzie stoi wąskie gardło, bo mam to zmierzone.

Masz pomysły, narzędzia i kanały. Ale marketing nadal zależy od Twojej pamięci i energii. Zaczynasz, nie kończysz, wracasz do tematów z głowy, a wyniki oceniasz na wyczucie.
AI zmienia zasady gry co miesiąc. Kto goni taktyki, zostaje w tyle. Kto ma system, rośnie razem z AI.
Łączy pojedyncze materiały w cały proces, sprawdza wyniki i wykorzystuje je przy kolejnych działaniach.
AI przygotowuje post, mail, grafikę albo wideo na Twoją komendę.
AI znajduje temat, tworzy warianty, przygotowuje publikację i zbiera dane o wyniku.
Ty wyznaczasz kierunek. Maszyna wykonuje pracę i czeka na Twoją zgodę przed działaniem zewnętrznym.
W AI Marketing Lab budujesz własną maszynę marketingową. Ona wykonuje pracę, a Ty wyznaczasz kierunek i zatwierdzasz działania zewnętrzne.
Zamieniasz pojedyncze działania w jeden proces, który pamięta kontekst, prowadzi wykonanie, mierzy reakcję rynku i podpowiada następną decyzję.
Do końca miesiąca Twoja maszyna przechodzi od znalezienia tematu do pomiaru wyniku.
Nie nadrabiasz biblioteki. Dołączasz do aktualnego zadania i od razu pracujesz na swojej firmie.
Cała grupa buduje tę samą zdolność maszyny na danych własnych firm.
Uruchamiasz je w Claude Code albo Codex i kończysz z zapisanym wynikiem.
Wykonujemy pracę na żywo, usuwamy blokery i łączymy zbudowane elementy.
Wracasz do aktualnego zadania. Nie musisz przechodzić starych materiałów.
W centrum działa wirtualny dyrektor marketingu. Nazywamy go AI CMO. Pamięta kontekst firmy, analizuje dane i wybiera system potrzebny do aktualnego celu. Ty ustawiasz zakres działania i zatwierdzasz to, co ma wyjść do klientów.
Pełna mapa: 18 systemów, które maszyna może uruchomić zależnie od Twojego celu.
Wirtualny dyrektor marketingu pamięta kontekst Twojej firmy i wybiera system potrzebny do aktualnego celu.
W AI Marketing Lab powstał mój system marketingowy, który łączy tworzenie treści, social media, reklamę i polecenia.

Mam dziś udokumentowane procesy, kontrolę jakości i pomiar działań marketingowych.

Dajesz cel biznesowy, wiedzę o firmie i zakres dostępu.
Przygotowuje warianty, zapisuje stan początkowy i zbiera dane o wyniku.
Sprawdzasz finał i decydujesz, co może zostać opublikowane.
Zobacz, jak jedna komenda uruchamia pracę:
$ /marketinglab
→ Aktualna misja: Maszyna social media.
→ Dziś budujesz źródła tematów z pytań klientów i rozmów.
$ wykonaj dzisiejsze zadanie
→ Gotowe: źródła tematów, kryteria wyboru i wynik zapisany w projekcie.
→ Następny krok pojawi się jutro. Dziś niczego nie nadrabiasz.
Nie liczą się funkcje systemu, tylko to, co zmienia się w Twojej firmie.
Łączysz sygnał, działanie i wynik, więc kolejną decyzję podejmujesz na danych.
System pamięta, co zostało zrobione, do czego wrócić i co popchnąć dalej.
Maszyna przejmuje pamięć o operacjach i przygotowuje pracę, a Ty zachowujesz kontrolę nad decyzjami.
Zamiast serii zrywów masz proces od pomysłu, przez wykonanie, do pomiaru i następnego kroku.
Oszczędzam około 15h tygodniowo, a w pierwszym miesiącu zamknęłam nowego klienta za 4 000 zł netto.

Czasu poświęcam więcej, około 5 godzin tygodniowo, ale treści są lepsze, zacząłem pojawiać się w wynikach Google AI Overview, a pod postami pojawiają się komentarze i wiadomości. Po miesiącu zacząłem budować nowy produkt z sygnałów rynkowych i ruszam z przedsprzedażą.

Sam szukasz tematów, tworzysz materiały, pilnujesz publikacji i próbujesz zapamiętać, co działało.
Ty wyznaczasz cele i zatwierdzasz ważne decyzje. Maszyna prowadzi działania, mierzy wyniki i przygotowuje kolejne kroki.
Poziomy zdobywasz za uruchomione procesy i zapisane wyniki. Nie za oglądanie materiałów ani klikanie.
Pokazuje, jak dobrze potrafisz wyznaczać cele, oceniać wyniki i kierować maszyną.
Pokazuje, ile elementów marketingu już działa i jak dużo pracy potrafią wykonać.
Poniżej zobaczysz pięć etapów rozwoju maszyny.
Środowisko Claude Code albo Codex i 1 do 3 systemów marketingowych.
Maszyna wspiera pracę, a Ty wykonujesz większość działań.
Widzisz prawdziwych uczestników i poziom ich systemów. Każdy pracuje na swojej firmie, a cała grupa rozwija ten sam element marketingu. To nie ranking. To mapa ludzi, którzy naprawdę budują.
Chcesz tu stanąć z imienia? Po audycie w skillu wyrażasz zgodę i podajesz imię do pokazania.
Chaos to wielogłowa hydra taktyk. Każda głowa to inna losowa reklama, narzędzie albo trend. Tniesz jedną, natychmiast rośnie następna, a powtarzalnego popytu jak nie było, tak nie ma.
Jeden system to przeciwieństwo chaosu. Zamiast gonić kolejne głowy, budujesz proces, który możesz rozwijać.
Każde działanie zaczyna się od celu, kończy wynikiem i poprawia kolejną wersję.
Zapisujesz cel, kanał i obecny wynik. Dzięki temu wiesz, czy kolejna zmiana naprawdę pomogła.
Maszyna przygotowuje działanie i pokazuje je przed publikacją albo wydaniem budżetu.
Ty decydujesz, co wychodzi do klientów, co zostaje poprawione i na co wydajesz pieniądze.
Kliknięcia, odpowiedzi i sprzedaż stają się wskazówką do przygotowania kolejnych materiałów.
To program dla osób, które mają ofertę i chcą zbudować system pozyskiwania klientów. Działa najlepiej, gdy masz już produkt, usługę albo zespół marketingu, który ma co promować.
Łączysz maszynę marketingową z wiedzą, procesami i narzędziami swojej firmy. Potem dokładasz kolejne kanały pozyskiwania klientów.
Podłączasz gotowy fundament i rozwijasz go o kolejne systemy pozyskiwania klientów.
Przeprowadzamy Cię od AI w przeglądarce do pierwszej działającej wersji maszyny w Claude Code albo Codex.
Niezależnie od tego, gdzie startujesz, budujesz własną maszynę marketingową AI.
Każdy element pomaga wykonać konkretną pracę w Twoim marketingu.
Nie musisz wszystkiego czytać. Uruchamiasz to, czego potrzebuje aktualna misja.
Przedsiębiorca AI-First, ex Microsoft, 3 exity
Zbudował AI Marketing Lab, bo miał dość gonienia taktyk i chaosu w marketingu własnych firm. Wolał jeden system, który pracuje. Mały zespół plus dobrze zaprojektowane AI daje wydajność dużej firmy, dokładnie to budujesz tutaj.
Post w 5 minut zamiast 30. Karuzela w 30 minut zamiast całego dnia. Newsletter w godzinę zamiast kilku. To liczby uczestników, którzy zamienili marketing na maszynę.
Przygotowanie całego lejka wraz z testami zajmowało mi od 2 do 3 tygodni; to szacunek z pamięci, a nie wynik z ewidencji czasu. W sierpniu 2026 CMO przygotował całość w okresie od 1 do 2 dni; potwierdza to historia prac w repozytorium, a ja wykonałem testy wizualne.

AI Marketing Lab pokazuje, jak zbudować maszynę, nie kolejny post. Jeśli piszesz i czekasz aż ktoś się odezwie, to nie jest strategia.

Dziś cały tydzień contentu powstaje w jedną niedzielną sesję, a od wejścia weryfikatora nie miałem ani jednego sprostowania. W AI wygrywa ten, kto ma lepszy proces.

Przed programem nie robiłem marketingu w ogóle. Dziś mam zbudowany własny dział marketingu oparty na asystentach AI: karuzela, która zjadała mi cały dzień, powstaje w 30 minut. Zasięgi ruszyły, pierwsze leady przychodzą z generatora.

Po pierwszym miesiącu pracy widzę, że system zaczyna przejmować część pamięci i operacji. To pierwszy realny krok do marketingu, który nie jest oparty wyłącznie na mojej bieżącej energii i pamięci.

Mój największy problem nie był techniczny, tylko rytmiczny: działałem zrywami. Rzeczy z kursu wdrożyłem u trzech klientów i poszerzyłem zakres usług. Nie polecam tego każdemu. To program dla osób, które już rozumieją AI i budują agentów.

W AI Marketing Lab w kilka tygodni ułożyłem sobie proces: stały rytm publikacji (posty wychodziły nawet podczas mojego wyjazdu), automatyczną analitykę i kampanię reklamową z warunkami decyzji ustalonymi przed wydaniem pierwszej złotówki. Na wyniki sprzedażowe jeszcze za wcześnie, ale pierwszy raz mam marketing, który jest procesem, a nie zrywami.

Research i napisanie jednego wydania newslettera zajmowały mi kilka godzin, dziś zajmują ok. godziny. Cotygodniowy rytm utrzymuję bez wypadania. Wdrożyłem system analityki i automatyzacji Meta Ads oraz newslettera. Kampanie Meta Ads ruszyły niedawno, więc na twarde wyniki jeszcze czekam.

Roczny dostęp. Codzienne zadania, piątkowe warsztaty i system rozwijany przez cały rok.
5 400 PLN łączna wartość elementów programu
jednorazowo, 12 miesięcy dostępu
Miesięczne misje + piątkowe warsztaty + skill /marketinglab
Odpowiadasz na trzy pytania. Wracamy z decyzją mailem.
Nie kończysz z kolejną porcją wiedzy. Kończysz z maszyną, która potrafi wykonać coraz więcej pracy marketingowej.
Aplikujesz raz. Po przyjęciu dołączasz do najbliższej misji i od razu wykonujesz aktualne zadanie. Bez nadrabiania biblioteki materiałów.
Aplikuj do programu