Delegowanie i rekrutacja: Lazy Leadership w praktyce
Jak delegowałem dawniej
Wiele osób pyta, jak teraz deleguję zadania. Pozwól, że wyjaśnię najpierw, jak wygląda mój biznes.
Jestem wspólnikiem w kilku spółkach. Dlaczego tyle? Bo lubię. Bawi mnie robienie wielu biznesów. Próbowałem skupiać się na jednym, ale mnie to nudziło. Lubię mieć w swoim portfolio wiele firm, które dotykają wielu rzeczy.
Stary sposób delegowania
Szukałem osób, którym mogę powierzyć małe zadania. Określałem, jak należy wykonać zadanie.
Ta opcja jest ważna na początku, ale wymaga zarządzania każdą osobą, a nawet mikrozarządzania.
Jak deleguję teraz - Lazy Leadership
Stosuję zasadę Lazy Leadership połączone z ryzykownym zaufaniem.
Staram się zatrudniać od razu ludzi, którzy będą w przyszłości liderami.
Jest to mega trudne i ryzykowne.
Wyobraź sobie:
- Zatrudniasz osobę od marketingu, 3 miesiące po starcie firmy dajesz jej opcję zarządzania marketingiem
- Zatrudniasz osobę na stanowisko asystenta i po 3 miesiącach ta osoba zostaje liderem tematów operacyjnych w Twojej firmie
Tak działam teraz (opcja pracowników)
- Zatrudniam (dużo zgadywania)
- Jeżeli po 1 tygodniu widzę, jak się dzieje
- Przedstawiam tej osobie opcję na kierowanie działem
- Staram się nie wtrącać i pomagam tej osobie stać się liderem
Tak działam teraz (opcja wspólnika)
- Widzę, że ktoś może być super wspólnikiem
- Proponuję opcję dołączenia i kierowania firmą
- Oferuję wszystko, co mogę - kasę, udziały, decyzyjność
- Staram się nie wtrącać w działania operacyjne
Bycie liderem to...
- Znalezienie dobrej osoby
- Zaryzykowanie (to może być zła osoba)
- Zapewnienie dobrego wynagrodzenia
- Zejście z drogi i nierobienie micromanagementu
Ciężka droga
Aby była jasność, to ciężka droga. Natomiast zauważyłem, że zejście z drogi odpowiednim ludziom daje dużo większe rezultaty, niż próba pomagania za wszelką cenę.
Konieczne jest zaakceptowanie, że może i mamy jakieś umiejętności, ale nie jesteśmy najlepsi na świecie.
Idealny proces rekrutacji (8 kroków)
Nasz aktualny proces rekrutacyjny działa całkiem dobrze. Jak to mówi Gary Vee: "zatrudnianie to zgadywanie, a zwalnianie to 100% wiedzy".
Nasz proces trochę się różni od innych, gdyż nie mamy biura, pracujemy asynchronicznie i często zatrudniamy pod nowe role, których jeszcze nikt nie robił do tej pory.
KROK 1: Ogłoszenie
Nie zawsze mamy opisaną ofertę. Ogłaszam głównie na Instagramie. Tam mam najlepsze zgłoszenia.
Strategia rekrutacyjna
Warto rozwijać swoją markę osobistą, głównie po to, aby rekrutować.
Opowiadanie o moich firmach na Instagramie. Ludzie obserwujący mój Insta zgłaszają się lub polecają swoim znajomym. Koszt? 0.
KROK 2: Jeden długi mail
Na każdej pozycji wysyłam 1 maila. Jest to długi mail z zadaniami. 4 zadania do zrobienia, które pokazują, że dana osoba zna się swojej profesji.
5 zadanie jest rozbrajające: podaj swoje wymagania finansowe. Do tej pory skuteczność blisko 100%. Ludzie podają swoje oczekiwania finansowe, do których łatwiej dobrać dalszą część procesu.
KROK 3: Delegowanie sprawdzania odpowiedzi
Zgłasza się np. 30 osób. Daję odpowiedzi osobie, która potrafi je ocenić. Jej celem jest ocenienie każdej odpowiedzi od 1 do 10 lub 1 do 20. Suma pokazuje osoby z najlepszą oceną. Wybieram 5-10 osób.
KROK 4: Analiza
Jeżeli ja rekrutuję, to sprawdzam odpowiedzi 5-10 osób. Odrzucam w tej fazie kolejne 3-5 osób. Tym samym do końcowej fazy dochodzi 5-8 osób.
KROK 5: Calendly
Wysyłam link do Calendly, aby wszyscy zarezerwowali sobie czas. Biorę tyle czasu, ile jest osób x 30 minut.
Np. daję opcję rezerwacji czasu pomiędzy 9:00 a 13:00 tego samego dnia. Calendly ma opcję integracji z Zoomem, więc zapraszanie jest mega proste.
KROK 6: Pytania
Przygotowuję pytania. Pytam o rzeczy, które sprawdzają, jak ludzie myślą, jakie mają priorytety:
- Dlaczego do nas?
- Gdzie chcą być za 3 lata, gdyby wszystko poszło dobrze?
- Czego chcą się nauczyć?
KROK 7: Wybieram TOP3
Po rozmowach wybieram TOP3 osoby i robię ostatnią analizę.
KROK 8: Wysyłam maile
Piszę do wszystkich osób, dlaczego się nie dostały.
Piszę do wybranej osoby: GRATULACJE. To święto dla obu stron. Pogratuluj sobie i drugiej osobie. Pokonała Twój proces.
3 ścieżki gdybym startował od zera
Myślałem ostatnio o takiej opcji. Wszystko znika. Zaczynam od zera. Co bym zrobił dzisiaj?
OPCJA 1: SAM (bez pracowników)
Założeniem jest to, że nie zatrudniam ludzi. Budowałbym małe produkty i opisywałbym całą drogę w social media, budując tym samym grupę odbiorczą.
Model Pietera Levelsa
Skupiłbym się na modelu: Exploding Topics + prosty produkt online (kurs, dokument, narzędzie).
Wybrałbym tematy, które mnie interesują i które mogą żyć w ekosystemie. Na start jednak byłoby to coś prostego - prosty produkt do sprzedaży, podając tylko link.
OPCJA 2: USŁUGI (e-mail marketing)
Gdybym szedł w kierunku usług, to poszedłbym w kierunku e-mail marketingu dla innych firm.
Dalej uważam, że mało osób robi to dobrze i jest to model, gdzie można fajnie skonstruować model zarabiania:
- Stała kwota co miesiąc + bonus od wyniku
Budowanie tego typu biznesów jest mega proste, bo jest dużo powielania (szablonów, automatyzacji).
Skupiłbym się zdecydowanie na małej niszy na rynku globalnym, np. na mailingu dla firm zajmujących się długowiecznością.
OPCJA 3: USŁUGI (dla dużych firm)
Usługi dla dużych firm. Skupiałbym się na rozwiązaniach End-To-End: od wymyślenia modelu biznesowego, przez wdrożenie, aż po promocję i całą otoczkę.
Zdecydowanie zostawiałbym sobie (swojej firmie) 10-25% udziału w projekcie, aby móc otrzymać większe wynagrodzenie, gdy projekt odniesie sukces.
Dlaczego nie od razu duży produkt/start-up?
Wymaga to dużo pracy, kapitału i czasu. Na początku wolałbym mieć prosty produkt (lub grupę produktów) lub prostą usługę generującą cashflow.
Z czasem myślałbym o czymś więcej.
Kluczowe wnioski
- Lazy Leadership + ryzykowne zaufanie = lepsze rezultaty
- Zatrudniaj liderów od razu - nie asystentów do mikrozarządzania
- 3 miesiące - wystarczy, by dać komuś dział do zarządzania
- Zejdź z drogi - nie rób micromanagementu
- 8 kroków rekrutacji: ogłoszenie, długi mail, deleguj ocenę, analiza, Calendly, pytania, TOP3, feedback wszystkim
- Marka osobista = rekrutacja za 0 PLN
- Zadanie 5: "podaj wymagania finansowe" - skuteczność 100%
- Gratuluj obu stronom - to święto
- 3 ścieżki startowe: sam (produkt), usługi (e-mail), usługi (dla dużych)
- Na start: prosty produkt/usługa generująca cashflow
Co dalej?
Przeczytaj też: Budowanie firmy pod sprzedaż - 4 charakterystyki i korzyści ze sprzedaży firmy.