10 cech idealnego wspólnika biznesowego
Wprowadzenie
Mam w tej chwili 6 wspólników w różnych biznesach. Kilku jest super. Kilku jest mało super. Sprzedałem ostatnio 1 firmę. Możliwe, że niedługo sprzedam kolejną. To wszystko duża sprawa wspólników, z którymi prowadzę te biznesy.
Jeżeli jesteś na etacie i czytasz te maile, to z czasem i tak będziesz mieć firmę. Jeżeli masz firmę, to jest to ważny temat.
A może Ty chcesz być idealnym wspólnikiem dla kogoś?
1. Długoterminowe spojrzenie
Super, jak wspólnik ma długoterminowe spojrzenie na wygraną. Łatwo to wyczuć po paru tygodniach pracy.
Lubię, jak ludzie nie mówią o tym, jak zarobić 10,000 PLN w tym miesiącu, ale o tym, jak zbudować firmę wartą 10 MLN PLN za 5 lat.
I... robią to, a nie tylko mówią.
2. Spokój w trudnych chwilach
Zawsze trafiają się trudne chwile:
- A to brakuje pieniędzy w firmie
- A to odchodzi główny pracownik (czasami Prezes)
- A to jest mega problem z klientem
- A to ktoś dzwoni i grozi
Im Twój wspólnik potrafi zachować większy spokój, tym lepiej.
Uwaga
Niestety da się sprawdzić tylko w boju.
3. Brak zwalania winy
Coś padło. Coś nie działa. Klient odchodzi. Dobry wspólnik nie zwala winy.
Jak słyszę zwalanie, to uciekam. Mamy wspólny biznes. Każdy z nas bierze odpowiedzialność za swoją część, ale też za siebie nawzajem.
Jak mój wspólnik zawodzi, to jest też moja wina.
4. Clouds & Dirt
Dobry wspólnik musi działać wysokopoziomowo. Musi umieć skalować swoje działania. Nie może siedzieć 24H na dobę i dowozić projekty.
Musi umieć tworzyć strategie i je implementować. Musi dawać wolną rękę.
Natomiast, gdy coś się dzieje źle, to zakasuje rękawy i brudzi się błotem.
Dla dobrego wspólnika nie ma problemu bez rozwiązania. Jest tylko kwestia czasu na dokończenie zadania.
5. Wspólne wartości
Dobry wspólnik musi wyznawać te same wartości co Ty. Inaczej to nie działa.
Nie mówię o charakterze (tu super, jak są różnice), ale wartości.
Przykład
Jeżeli Ty uznajesz, że nie kradniemy i szanujemy pracowników, a Twój wspólnik uważa inaczej, to klops. Nie dogadacie się.
6. Pasja do danego rynku
Dobry wspólnik, szczególnie na początku, musi mieć pasję do danego rynku. Chce coś zmienić, a nie tylko się nachapać.
Jest to potrzebne, bo:
- Robiąc marketing, sprzedaż, produkt, będzie łatwiej
- Znając rynek, łatwiej przyciągać pracowników
- Mając pasję, łatwiej przyciągać inwestorów
7. Pasja do budowania firm
W odróżnieniu od punktu 6, Twój wspólnik nie może się zakochać w rynku.
Musi wiedzieć, że budujemy firmę, a nie produkt. Musi wiedzieć (ustalacie to razem), że ta firma jest budowana, aby np. ją sprzedać za 10 lat.
Dobry wspólnik/przedsiębiorca jest też oportunistą. Gdy widzi okazję i lubi ten temat, to nie czeka zbyt długo i zaprasza Cię do biznesu.
8. Finansowo zaspokojony
Dobry wspólnik ma kasę. Nie musi mieć dużo, ale nie może mieć problemów z kasą.
Dlaczego?
- Czasami są trudne miesiące w firmie
- Czasami (na początku) nie ma zysków
- Jeżeli wspólnik nie ma za co żyć, to będzie pracował po godzinach
Jak sprawdzić?
Zaproponuj na początku, że włożycie po 500,000 PLN do firmy. I patrz na reakcję. Jak powie, że nie ma, to spytaj ile może włożyć.
9. Finansowo głodny
Dobry wspólnik wie, o co gramy. Nie idziemy się bawić, aby pracować po 8 godzin dziennie. Idziemy zmieniać świat. Idziemy pomóc dużej ilości klientów.
Za tym idą zawsze duże pieniądze. To następstwo.
Dobry wspólnik jest głodny zwycięstwa. To łatwo wyłapać.
Lepiej mieć 10% udziału w dużym biznesie, niż 100% udziału w zerowym biznesie.
10. Umiejętności które się nie pokrywają
Super, jak umiejętności się nie pokrywają.
Takie 2 główne umiejętności to:
- Budowanie produktu
- Marketing i sprzedaż
To jest mega ważne na początku. Z czasem bardziej przydają się umiejętności zarządzania, zdobywania kapitału, zatrudniania ludzi.
Ważne
Nie ma sensu zaczynać biznesu z ludźmi, których umiejętności się pokrywają i brakuje w tej układance innych umiejętności.
Bonus: Zasada Pareto w praktyce
Zrobiłem ostatnio analizę zysków z moich produktów. W tym roku aż 25 produktów miało przychody w naszej firmie.
Okazało się, że 6 produktów (tylko 24%) odpowiada za 68% zysków (i zdecydowanie za mniej niż 10% kłopotów).
Co z tego wynika?
- Praca na darmo: Praca nad nowym produktem z TOP6 vs praca nad produktem z końca stawki zajmuje tyle samo czasu
- Brak pracy nad TOP6: Pracując nad 19 produktami, nie mamy czasu ulepszać produktów TOP6
- Brak skupienia: Zarządzanie portfolio 25 produktów zabiera masę czasu
Co można zrobić?
- Ubić słabe produkty
- Sprzedać lub oddać komuś innemu
- Zmienić w darmowe bonusy dla głównych produktów
- Nic nie robić i skupić się na TOP6
Zadaj sobie pytanie: Co w moim życiu zabiera 80% czasu, a daje tylko 20% wyników? Może już czas, aby coś uciąć?
Bonus: Prostota ponad wszystko
Słuchałem ostatnio podcastu Tima Ferrissa o robieniu podcastów. Jak pewnie wiesz, to jeden z najpopularniejszych podcastów na świecie.
Możesz pomyśleć: "na pewno ma cały zespół" i 2 wiadra sprzętu.
Prawda jest taka: Tim zatrudnia 2 osoby (nie tylko do podcastu, ale w ogóle). Do podcastu używa: Maca, mikrofonu Audiotechnika podłączonego po USB i słuchawek AirPod.
Prawo Galla
"A complex system that works is invariably found to have evolved from a simple system that worked."
"A complex system designed from scratch never works and cannot be patched up to make it work."
"You have to start over with a working, simple system."
Jeżeli zaczynamy od trudnego systemu, który nie jest przetestowany jako łatwy system, to się nie uda. Musisz zacząć w sposób łatwy i trzymać się tego jak najdłużej.
Nie sprzedaje lepsza strona, a historia. Nie sprzedaje lepszy aparat, a emocje. Nie sprzedaje nowe biuro, a rozwiązywanie problemów.
Kluczowe wnioski
- Długoterminowe spojrzenie ponad szybkie zyski
- Spokój w trudnych chwilach (sprawdzisz tylko w boju)
- Brak zwalania winy na innych
- Clouds & Dirt strategia + brudzenie rąk
- Wspólne wartości (nie charakter)
- Pasja do rynku ale bez zakochania
- Pasja do budowania firm nie tylko produktów
- Finansowo zaspokojony ale głodny zwycięstwa
- Umiejętności się nie pokrywają
- Prostota zawsze wygrywa ze złożonością
Co dalej?
Przeczytaj też: Jak zdobyłem pierwszy kontrakt za $16,855 - historia bez firmy i doświadczenia.