Przejdź do treści
Menu

Firma pod sprzedaż: biznes, który działa bez Ciebie

Kluczowe wnioski

  • Pracujesz w firmie, to masz pracę. Pracujesz nad firmą, to masz biznes.
  • Cztery cechy: specjalizacja, właściciel może jechać na wakacje, ułożone finanse, wielu małych klientów.
  • Jeden klient dający 60% przychodu to ryzyko, nie sukces.
  • Sprzedaż firmy pomaga trzem stronom: zespołowi, Twojemu kontu i Twojemu czasowi.
  • Buduj firmę pod sprzedaż, nawet jeżeli nigdy jej nie sprzedasz.

TL;DR

Firma pod sprzedaż to firma, która działa bez Ciebie. Ten wpis jest dla Ciebie, jeżeli dzisiaj jesteś w swojej firmie najważniejszym trybikiem.

Cztery cechy, dziewięć kroków wdrożenia i szczera odpowiedź na pytanie, co dała mi sprzedaż mojej firmy.

Praca czy biznes

Zacznijmy od podstawowej różnicy.

Jeżeli pracujesz w swojej firmie, to nie jest biznes, tylko praca.

Jeżeli pracujesz nad swoją firmą, to jest biznes, a nie praca.

Nie mam nic przeciwko pracy. Sam pracuję w Transparent World, bo to lubię. Sam buduję HeyEdu, bo to lubię.

Ale buduję oba biznesy pod sprzedaż, nawet jeżeli nigdy ich nie sprzedam.

Cztery cechy firmy pod sprzedaż

1. Specjalizuje się w jednej dziedzinie

Klient wchodzi na początek lejka. Klient odbiera produkt albo usługę. Klient poleca kolejnych klientów.

Przy biznesie, który robi wszystko dla wszystkich, taka pętla nie powstanie.

Przykład HeyEdu: jedna usługa i tyle. Jedna usługa w dwóch modelach cenowych.

2. Właściciel może jechać na wakacje

Więcej. Gdy jest na wakacjach, firma się rozwija. Powstają ulepszenia procesów.

Właściciel pełni wtedy dwie funkcje. Lokuje kapitał i zatwierdza premie.

Jeżeli się nudzi, może wziąć jakąś rolę, ale nie może być niezastąpiony.

3. Finanse są ułożone pod sprzedaż

Gdy zaprosisz na spotkanie kogoś z funduszu, który kupuje firmy, robi wielkie oczy na widok dobrze ułożonych finansów.

  • Stabilny wzrost.
  • Mało długu.
  • Wysoki zysk księgowy.
  • Wypłacana dywidenda.

Ta droga nie pasuje do każdej firmy. Budując firmę w ten sposób, nie martwisz się o finanse.

4. Wielu małych klientów

Unikasz sytuacji, w której jeden ważny klient daje 60 procent przychodu. Widziałem takie firmy. Nagle duży klient mówi dość i firma leży.

Dużo małych klientów to swoboda działania.

I najważniejsze. Gdy pojawia się okazja do sprzedaży, możesz zarobić dużo. Moja największa wypłata do dziś pochodzi ze sprzedaży firmy.

Jak to u siebie ułożyć

  1. Odrzuć usługi i produkty, które nie przynoszą zysku.
  2. Wybierz specjalizację, najlepiej jeden produkt albo jedną usługę.
  3. Zatrudnij jak najszybciej asystentów, specjalistów i dyrektorów.
  4. Zatrudnij zarząd i usuń się z niego jak najszybciej.
  5. Analizuj finanse z zewnętrznym dyrektorem finansowym.
  6. Wymagaj od zarządu, żeby pilnował poziomu zysku.
  7. Dokładaj do firmy więcej mniejszych klientów.
  8. Jeżeli dasz radę emocjonalnie, odetnij dużego klienta.
  9. Gdy przychodzi problem, nie rozwiązuj go sam, tylko deleguj.

Co realnie dała mi sprzedaż firmy

Dostałem pytanie, czy sprzedaż firmy była dobrym pomysłem. Bez zastanowienia odpowiadam: tak.

Sprzedałem swoje udziały w firmie Chmurowisko do Software Mind. Zakładałem tę firmę. Budowałem fundamenty. Przechodziłem przez wzloty i upadki.

Powód 1: zespół

Gdy jesteś pasywnym współwłaścicielem firmy usługowej, nie wnosisz do niej za dużo. Mimo to bierzesz udział w poważnych decyzjach i czerpiesz dywidendę.

Zespół ma swoje morale. Sprzedaż firmy na pewnym etapie daje zespołowi nowy kapitał, nowych partnerów i nowych klientów. Czasami przychodzą z tym wyższe wynagrodzenia i premie.

Jeżeli myślisz o innych, to jedyny powód, dla którego warto sprzedać firmę na pewnym etapie.

Powód 2: pieniądze

Dywidendy są super. Tylko nie zawsze są. Przy gorszym roku albo przy inwestycjach nie zawsze coś kapie na Twoje konto.

Gdy sprzedasz firmę, na koncie pojawia się duża kwota. Jednorazowo.

Pomogło mi to w kilku sprawach.

Madera. Część pieniędzy pozwoliła mi kupić mieszkanie na Maderze. Podnosi to standard mojej pracy, bo zimą jest tam ciepło. Daje też miejsce na nowe pomysły biznesowe.

Ubezpieczenie. Część leży na poduszce finansowej i na kontach inwestycyjnych. Mogę spokojnie odpuścić lata pracy i żyć między Polską a Portugalią. Byłoby to nudne, ale daje dużo spokoju. Nie spodziewałem się, jak dużo.

Odważniejsze biznesy. Dziś zatrudniłem dziesiątą osobę do HeyEdu. Zarabiam tam 0 PLN. Ja i wspólnicy mamy przyjemność niewyciągania pieniędzy ze spółki.

Ostatnio dołożyliśmy jeszcze więcej pieniędzy, żeby wystartować mocniej. Życie mnie nauczyło, że mocne startowanie biznesów działa najlepiej.

Powód 3: czas

Sprzedaż firmy to emocjonalny temat, ale odcina pępowinę.

Gdy budowaliśmy firmę latami, zawsze ciągną się jakieś sprawy. Czasami decyzyjność. Czasami ktoś w zarządzie ma gorszy dzień.

Po sprzedaży tych tematów nie ma. Nie mamy prawa decyzji. Zwalnia się dużo czasu na myślenie, zarządzanie i motywowanie.

Wiem, że jeszcze w to nie wierzysz, bo jesteś na początku drogi. Rozważ mimo to zbudowanie firmy pod sprzedaż. Trzeba użyć innych modeli działania, ale czas sprzedaży i czas po niej jest cudowny.

Nie żałuję tej decyzji. Wierzę, że zdobyta wiedza, doświadczenie i kapitał zwiększą moje możliwości dziesięciokrotnie.

Zasada 100 mln PLN

Czas to pieniądz, ale czas to też najcenniejsza waluta. Podjąłem decyzję, jak podchodzę do angażowania się w biznesy. Mam dwa założenia.

  1. Nie opłaca mi się robić małych i nudnych biznesów.
  2. Marketing jest trudny, chyba że mamy coś wyjątkowego.

Zasada 1: tylko 100 mln PLN

Od dziś dotykam biznesów, które mają szansę na przychód 100 mln PLN rocznie bez skomplikowanego przerabiania modelu biznesowego.

  • HeyEdu ma prostą drogę do 100 mln PLN rocznie.
  • Akademia 2.0 ma prostą drogę do 100 mln PLN rocznie.
  • Sklep rybny na Suwalszczyźnie takiej drogi nie ma.

Dlaczego to ważne? Mam 24 godziny. Godzina włożona w duży biznes i godzina włożona w mały biznes kosztują mnie tyle samo.

Dlatego wolę wkładać tę godzinę w bardziej ryzykowne, globalne biznesy.

Zasada 2: wyjątek dla świetnego marketingu

Jedyny wyjątek to biznes, który daje świetny marketing moim pozostałym firmom.

Przykład: sklep z odjechanymi rzeczami, na przykład ze złotym kartaczem. Ten biznes nie da zysku albo da minimalny. Ale mogę dzięki niemu stworzyć treści, które reklamują inne biznesy.

Jeżeli nic nie zmienię w swoim życiu, zostało mi jakieś 26 lat, 3 miesiące i 20 dni na tej Ziemi. To 59 procent mojej drogi. Tyle średnio żyją ludzie w moim wieku.

Czas zacząć robić duże rzeczy. Czas robić dobry marketing. Czas spędzać czas z fajnymi ludźmi.

Podsumowanie i lista kontrolna

Firma pod sprzedaż to po prostu firma, której nie musisz pilnować codziennie. Sprzedaż jest opcją, nie obowiązkiem.

  • Czy firma zarabia, gdy jestem dwa tygodnie poza zasięgiem?
  • Czy mam jedną specjalizację, czy robię wszystko dla wszystkich?
  • Czy któryś klient daje mi więcej niż połowę przychodu?
  • Czy finanse wyglądają na stabilny wzrost z małym długiem?
  • Czy jestem w zarządzie dlatego, że muszę, czy dlatego, że lubię?
  • Czy ten biznes ma prostą drogę do dużej skali?

Chcesz sprawdzić, na jakim etapie z AI jest Twoja firma? Zrób test poziomu AI. Dwie minuty.

Mirek Burnejko

Mirek Burnejko

Przedsiębiorca AI First, były Cloud Solutions Architect w Microsoft, twórca AI Biznes Lab. Ma ponad 8 lat doświadczenia w budowaniu i skalowaniu firm oraz 3 exity. W AI Biznes Lab pokazuje przedsiębiorcom, jak mały zespół i dobrze zaprojektowane AI mogą dać firmie dźwignię większego zespołu.

100% DARMOWE

Sprawdź swój poziom AI

8 pytań + 2 minuty + 10 poziomów

Wynik zobaczysz od razu na ekranie

Sprawdzam swój poziom