TL;DR
To są moje błędy przedsiębiorcy z ostatnich lat. Kosztowały mnie czas, pieniądze i prawie zdrowie psychiczne. Opisuję je dla Ciebie, żebyś nie płacił tego samego rachunku.
Najkrócej: nie porzucaj działającego modelu, nie zatrudniaj za szybko, nie otwieraj drugiej firmy przy pierwszej. I nigdy nie podejmuj ważnych decyzji, gdy jesteś w dole.
Błąd 1: Porzucenie działającego modelu
Co zrobiłem źle
Sprzedawałem kursy w okienkach. Model działał świetnie. Mimo to zacząłem szukać czegoś lepszego i trafiłem na automatyczne lejki sprzedażowe. To bardzo trudny sposób marketingu.
Sam test nie był zły. Problem zaczął się później. Nowy model nie przynosił takich zysków jak sprzedaż okienkowa i rozmywał skupienie na tym, co akurat dowozimy.
Wymagał za to dużo pracy, nowych ludzi i ciągłego poprawiania. Ciągnęło się to miesiącami.
Co zrobiłbym dzisiaj
Po szybkim teście odpuściłbym ten pomysł i wrócił do modelu, który zarabiał. Testuj krótko. Decyduj szybko.
Błąd 2: Zbyt szybka rekrutacja
Co zrobiłem źle
Zacząłem bardzo szybko rekrutować, chociaż nowe lejki nie były stabilne. Doszedłem do momentu, w którym zatrudniałem szefową HR. Taka osoba ma sens przy zespole 30 do 50 ludzi.
Większość czasu szedł na zatrudnianie i układanie procesów. Zamiast na ulepszanie lejka, który już działał.
Odkryłem przy okazji coś o sobie. Jednym z powodów odejścia z poprzedniej firmy była moja niechęć do pracy z dużą grupą ludzi. Powyżej 10 osób zacząłem uciekać ze spotkań i czułem się TURBO lepiej z małym zespołem.
Co zrobiłbym dzisiaj
Trzymałbym się jednego pytania: gdybym mógł zatrudnić tylko jedną osobę w tym roku, czy to byłaby ta osoba? Jeżeli nie, szukam firmy albo osoby z zewnątrz do wsparcia projektu.
Błąd 3: Własny zespół programistów
Co zrobiłem źle
Zbudowałem zespół programistyczny: dwóch programistów i jedna osoba od UX. Moja firma nie jest firmą technologiczną. Wszystko, czego używamy, da się wyklikać w gotowych aplikacjach z rynku.
Przepalaliśmy godziny na spotkaniach, ustaleniach i budowaniu narzędzi. Narzędzia były fajne, ale nie rozwiązywały dużych problemów. Kosztowały za to dużo czasu i dużo pieniędzy.
Co zrobiłbym dzisiaj
Firma, która nie zajmuje się programowaniem, nie potrzebuje własnych programistów na etacie. Wziąłbym osobę na zlecenie do małych prac. Większą całość oddałbym firmie, która ma do tego procesy i ludzi.
Błąd 4: Zbyt wiele produktów naraz
Co zrobiłem źle
Postanowiłem wypuszczać jeden kurs online co miesiąc. Co miesiąc produkowaliśmy nowy kurs, promowaliśmy go i poprawialiśmy lejki. Pracy było na 20 osób. Nas było około 10.
Część kursów przy takiej ilości pracy nie okazała się zyskowna. Kilka po odliczeniu kosztów wyszło na minus.
Co zrobiłbym dzisiaj
Skupiłbym się na mniejszej liczbie produktów. W kursach dobra liczba to 4 do 8. Wtedy jest czas, żeby każdy z nich realnie ulepszać. Więcej nie zawsze znaczy lepiej.
Błąd 5: Aplikacja przed procesem
Co zrobiłem źle
Zaczęliśmy budować aplikację, zanim mieliśmy poukładane procesy operacyjne, marketingowe i sprzedażowe. Skupialiśmy się na aplikacji zamiast na procesie i pracy z klientami.
Nauczyliśmy się jednego. Ludzie nie potrzebują aplikacji. Potrzebują asystenta, najlepiej człowieka, który poprowadzi ich przez materiały i problemy po drodze.
Co zrobiłbym dzisiaj
Najpierw proces, potem automatyzacja. Ten projekt powinien być albo moim jedynym zajęciem, albo od razu oddany innej firmie.
Błąd 6: Nowy projekt bez zasobów
Co zrobiłem źle
Dołożyłem jeszcze jeden projekt, markę odzieżową. Nie mieliśmy do tego zasobów. Całą obsługą zajął się partner, który prowadził też własny biznes i nie mógł dać temu pełnego czasu.
Skończyłem ze stratą i z paletami ubrań. Nie mam czasu sprzedawać ich sam, bo pieniądze przynoszą mi inne rzeczy.
Co zrobiłbym dzisiaj
Nie startowałbym tego projektu. Własna marka odzieżowa nie była nam potrzebna. Ani finansowo, ani marketingowo nie zbliżała się do innych produktów. Odciągała za to skupienie.
Błąd 7: Druga firma przy pierwszej
Co zrobiłem źle
Mimo wszystkich problemów uznałem, że to dobry moment na rozwijanie nowej spółki. Zacząłem zatrudniać ludzi i budować procesy. Odłożyłem na ten projekt 120 000 PLN.
Okazało się, że to zajęcie na pełen etat. Do tego kierowałem poprzednią firmą. Do tego walczyłem z innymi problemami. Do tego czekałem na operację, która mnie mentalnie zmiażdżyła.
Na przełomie listopada i grudnia byłem w tak złym stanie, że chodziły mi po głowie różne dziwne myśli.
Co zrobiłbym dzisiaj
Nie otwierałbym nowej firmy, którą sam kieruję, kierując jednocześnie inną firmą. To jest dla mnie zasada bez wyjątków.
Błąd 8: Decyzje w dole emocjonalnym
Co zrobiłem źle
Po operacji moja siła mentalna spadła do zera. Na zewnątrz starałem się tego nie pokazywać, bo miałem na utrzymaniu rodzinę i dziesiątki ludzi w firmach. W środku był ciągły płacz.
Zacząłem podejmować złe decyzje. Nowe projekty, zmiany, otwieramy coś, zamykamy coś innego. Losowe ruchy i ciągły ból. Te decyzje ciągną się do dziś.
Co zrobiłbym dzisiaj
Oddałbym decyzje innym ludziom i nie podejmowałbym ich przez jakieś trzy miesiące po trudnym okresie. Tyle czasu potrzebowałem, żeby wrócić do siebie.
Podsumowanie: lista kontrolna
Na szczęście głowa działa. Na szczęście firmy dalej działają. W poprzednim roku zarobiłem dobrze, ale mogło to być 5 do 10 razy tyle.
Wierzę, że te lekcje bardzo pomogą mi w przyszłości. Każdy z tych błędów był moim błędem i ponoszę za niego 100% odpowiedzialności.
Sprawdź to przed każdą ważną decyzją
- Czy to, co mam, działa? Jeżeli tak, nie zmieniaj bez powodu.
- Czy ta osoba jest jedyną, którą zatrudniłbym w tym roku?
- Czy moja firma naprawdę potrzebuje tego zespołu albo tej funkcji?
- Ile produktów jestem w stanie obsłużyć naprawdę dobrze?
- Czy mam czas, ludzi i energię na nowy projekt?
- Czy jestem dzisiaj w stanie emocjonalnym, żeby decydować?
Jeżeli chcesz sprawdzić, na jakim etapie jest Twoja firma z AI, zrób test poziomu AI. Zajmuje dwie minuty.