Rok temu to był bajer
Rok temu video AI to był bajer. Generowałeś 4 sekundy czegoś, co wyglądało jak sen po ciężkiej kolacji. Ręce z siedmioma palcami. Tekst jak po udarze. Fajne na Twittera jako ciekawostka, ale do niczego realnego się nie nadawało.
Dzisiaj nagrywam nim połowę contentu na LinkedIn.
Serio. Nie mówię, że zastąpiło mi kamerę w 100%. Ale kiedy potrzebuję szybki klip do posta, animację do prezentacji albo prototyp reklamy, odpalam jedno z tych narzędzi i mam materiał w 10 minut. Bez studia, bez montażysty, bez dnia na planie.
Problem? Narzędzi jest teraz tyle, że łatwo się zgubić. Veo, Runway, Sora, Kling, Pika, Higgsfield... Każde kosztuje inaczej, każde robi coś innego, każde ma swoje ograniczenia. Przetestowałem je wszystkie, żebyś Ty nie musiał.
Kiedy video AI ma sens
Nie zawsze. I to jest pierwszy punkt, który musisz zrozumieć. Video AI nie jest zamiennikiem kamery. Jest zamiennikiem sytuacji, w których normalnie byś video nie zrobił, bo szkoda czasu albo kasy.
Oto konkretne sytuacje, w których AI wygrywa z tradycyjnym nagrywaniem:
Posty na social media. Potrzebujesz 15-sekundowy klip do LinkedIn. Masz pomysł, ale nie masz czasu się ubrać, ustawić światło i nagrać. AI generuje Ci wizualizację koncepcji w 3 minuty.
Prototypy reklam. Zanim wydasz 5 tysięcy na produkcję spotu, testujesz 4 warianty kreacji w AI. Widzisz co działa. Dopiero potem idziesz z kamerą.
Animacje produktowe. Masz SaaS albo kurs online. Potrzebujesz wizualizację tego, jak produkt działa. Zamiast zatrudniać motion designera za 3 tysiące, robisz to sam w Runway.
Content edukacyjny. Tłumaczysz coś abstrakcyjnego. AI generuje wizualizację, która pokazuje proces lepiej niż Twoja twarz w kamerze.
B-roll do dłuższych filmów. Nagrywasz na YouTube, potrzebujesz ujęcia poglądowego. Zamiast szukać stocków, generujesz dokładnie to, czego potrzebujesz.
Kiedy AI nie ma sensu? Gdy chodzi o Twoją twarz, Twoją energię, Twój przekaz na żywo. Na to nie ma zastępnika. Kamera wygrywa, gdy budujesz relację z odbiorcą.
Veo 3.1 (Google DeepMind)
Cena: $19.99/mies. (plan Google AI Advanced)
Do czego: Najwyższa jakość video AI z wbudowanym dźwiękiem i opcją 4K
Dla kogo: Gdy potrzebujesz materiał, który wygląda jak z profesjonalnej produkcji
Veo 3.1 to w tej chwili top shelf, jeśli chodzi o jakość obrazu. Google zrobił tu robotę, której inni jeszcze nie dogonili. Tekstury są naturalne, ruchy kamery płynne, a co najważniejsze, Veo generuje dźwięk razem z obrazem. Nie musisz osobno dorabiać audio.
Testuję to głównie do dwóch rzeczy:
Demo produktów. Gdy klient pyta "jak to wygląda w akcji", generuję 30-sekundową wizualizację, która wygląda jak prawdziwy screencast. Nie jest idealna, ale na etapie rozmowy sprzedażowej robi robotę.
Reklamy premium. Jeśli robisz spot na Instagram albo YouTube, Veo daje jakość, przy której ludzie nie wiedzą, że to AI. Serio. Miałem sytuację, że ktoś zapytał "gdzie to kręciliście?" pod postem, który był w 100% generowany.
Minus? $19.99 to plan Google AI Advanced, więc płacisz za cały pakiet, nie tylko za video. Jeśli korzystasz z Gemini, jest to spoko deal. Jeśli nie, płacisz za rzeczy, których nie używasz.
Drugi minus: czas generowania potrafi być dłuższy niż u konkurencji. Jakość kosztuje cierpliwość.
Runway Gen-4.5
Cena: $12/mies. (plan Standard)
Do czego: Profesjonalna produkcja video AI z kontrolą nad montażem
Dla kogo: Gdy chcesz mieć wpływ na styl, kadr i tempo, nie tylko wrzucić prompt
Runway to moje codzienne narzędzie. Nie dlatego, że generuje najładniejsze klipy. Dlatego, że daje mi kontrolę.
Inne narzędzia działają jak: wpisujesz prompt, dostajesz video, bierzesz albo nie. Runway ma timeline. Możesz wersjonować ujęcia. Generujesz 5 wariantów jednej sceny i wybierasz najlepszy. To jest ten poziom kontroli, który odróżnia zabawę od produkcji.
Moje typowe zastosowania:
Kampanie na social media. Robię serię 3-4 klipów do jednej kampanii. Każdy ma ten sam styl wizualny, bo kontroluję parametry generowania. Spójność marki bez grafika.
Animacje do prezentacji. Zamiast statycznych slajdów, wrzucam 8-sekundowe animacje generowane w Runway. Na scenie robi to wrażenie.
Szybkie iteracje. Klient mówi "fajne, ale chciałbym cieplejsze kolory i wolniejsze tempo". W tradycyjnej produkcji to jest dodatkowy dzień. W Runway to jest 5 minut.
$12 miesięcznie za plan Standard to naprawdę przyzwoita cena. Dostajesz wystarczająco kredytów na kilkanaście klipów. Jeśli potrzebujesz więcej, jest droższy plan, ale dla większości twórców Standard starcza.
Sora 2 (OpenAI)
Cena: $20/mies. (w ramach ChatGPT Plus)
Do czego: Generowanie video prosto z ChatGPT
Dla kogo: Gdy już płacisz za ChatGPT i chcesz video bez kolejnego abonamentu
Sora 2 to ciekawy przypadek. Sama jakość generowania jest dobra, czasem bardzo dobra. Problem jest w tym, jak tego używasz.
Sora siedzi wewnątrz ChatGPT. To znaczy, że nie masz dedykowanego interfejsu do video. Wpisujesz prompt w czacie, dostajesz klip. Proste. Ale jeśli chcesz iterować, porównywać warianty, dostroić parametry, musisz robić to przez rozmowę z chatem. To nie jest workflow do produkcji.
Gdzie Sora działa świetnie:
Szybkie prototypy. Siedzisz w ChatGPT, wpadasz na pomysł, generujesz klip żeby zobaczyć czy koncept ma sens. Nie musisz się przełączać do innego narzędzia.
Brainstorming wizualny. Rozmawiasz z ChatGPT o kampanii, prosisz o wizualizację pomysłu, dostajesz ją na miejscu. To zmienia sposób myślenia o kreacji.
Jednorazowe klipy. Potrzebujesz jedno video do posta, nie serię. Wchodzisz, generujesz, pobierasz, gotowe.
Jeśli i tak płacisz $20 za ChatGPT Plus, Sora 2 jest "za darmo". To jest ten argument. Nie musisz płacić za kolejny serwis. Jeśli natomiast kupowałbyś ChatGPT Plus tylko dla video, to Runway za $12 daje Ci więcej kontroli za mniejszą cenę.
Kling V2 (Kuaishou)
Cena: $9.99/mies. (plan Pro), darmowy tier dostępny
Do czego: Darmowe i tanie generowanie video AI
Dla kogo: Gdy budżet jest ograniczony, ale potrzebujesz przyzwoitej jakości
Kling V2 to moja rekomendacja dla każdego, kto dopiero zaczyna z video AI i nie chce od razu wydawać pieniędzy.
Ma darmowy tier. Serio, działający darmowy tier, nie "3 sekundy w 144p" jak u niektórych. Generujesz kilka klipów dziennie za zero. Jakość nie dorównuje Veo, ale jest wystarczająca na social media.
Plan Pro za $9.99 to najtańsza opcja płatna na rynku. Za tę cenę dostajesz wystarczająco kredytów na regularną produkcję contentu.
Gdzie Kling się sprawdza:
Krótkie formy. Reelsy, TikToki, Stories. Kling generuje szybko i w formatach, które pasują do social media bez dodatkowej obróbki.
Motion design. Proste animacje tekstu, przejścia, wizualizacje danych. Nie potrzebujesz After Effects do robienia podstawowych animacji.
Testowanie konceptów. Masz 5 pomysłów na kampanię. Zamiast inwestować czas w Runway, szybko generujesz 5 prostych klipów w Kling i widzisz, który kierunek działa.
Minus? Mniejsza kontrola nad detalami niż w Runway. I czasem estetyka jest trochę "chińska", w sensie preferuje jaskrawe kolory i dynamiczne przejścia. Dla polskiego rynku czasem trzeba to tonować.
Pika
Cena: $8/mies. (plan Standard)
Do czego: Video AI z AI Selves, cyfrowe postacie z pamięcią
Dla kogo: Gdy potrzebujesz animowanych awatarów albo stylizowanych klipów
Pika to dziwne narzędzie. Na pierwszy rzut oka wygląda jak kolejny generator video. Ale ma jedną funkcję, której nie ma nikt inny: AI Selves.
AI Selves to cyfrowe postacie, które mają pamięć. Tworzysz awatara, definiujesz jak wygląda, jak się zachowuje, i potem generujesz z nim kolejne klipy. Postać jest spójna między klipami. To zmienia grę, jeśli robisz serię content.
Typowe zastosowania:
Serie edukacyjne. Tworzysz animowaną postać, która prowadzi Twój kurs. Nie musisz za każdym razem stawać przed kamerą. Postać jest rozpoznawalna, bo wygląda tak samo w każdym odcinku.
Explainer videos. Tłumaczysz proces, koncepcję, produkt. Animowana postać prowadzi widza przez temat. Wygląda profesjonalnie, a robisz to sam.
Animacje stylizowane. Pika jest mocna w nietypowych stylach wizualnych. Komiksowy look, akwarela, neon, pixel art. Jeśli Twoja marka ma wyrazisty styl, Pika pomoże Ci go przenieść na video.
$8 miesięcznie to najtańsza opcja z pełnoprawnych narzędzi. Za cenę jednej kawy dostajesz generator animacji z pamięcią postaci.
Minus? Jakość realistycznego video jest niższa niż u Veo czy Runway. Pika nie jest od realizmu. Jest od animacji i stylu.
Czego video AI jeszcze nie ogarnia
Nie jestem typem, który sprzedaje Ci marzenie. Te narzędzia mają realne ograniczenia i musisz je znać, zanim wydasz pieniądze.
Tekst na ekranie. Generatory video AI są fatalne w renderowaniu tekstu. Litery się rozmazują, zmieniają, czasem wygenerują coś, co wygląda jak tekst, ale nim nie jest. Jeśli potrzebujesz napisy albo tekst na ekranie, dodawaj go potem w Canvie albo CapCut.
Dłuższe formy. Generujesz klipy 5-15 sekund. Nie minuty. Jeśli potrzebujesz 3-minutowy film, musisz go zmontować z wielu krótkich klipów. I tu pojawia się problem spójności, bo każdy klip generowany osobno może mieć lekko inny styl.
Konkretne twarze. Chcesz, żeby w klipie była Twoja twarz? To jest trudne. Higgsfield (darmowy w wersji basic) robi animacje z Twoją twarzą, ale jakość jest mocno zróżnicowana. Reszta generatorów tworzy losowe twarze.
Precyzyjna kontrola. Wpisujesz "osoba w czerwonej koszulce podaje kawę drugiemu człowiekowi". Dostajesz osobę w niebieskiej koszulce rzucającą piłkę. Generatory są kapryśne. Im bardziej szczegółowy prompt, tym większa szansa, że coś pójdzie nie tak.
Fizyka i anatomia. Jest dużo lepiej niż rok temu. Ale nadal zdarza się dodatkowy palec, dziwny ruch ręki albo obiekt, który nagle znika. Sprawdzaj każdy klip przed publikacją.
Spójność między klipami. Generujesz scenę A i scenę B. Bohater wygląda inaczej w każdej. To jest największy problem przy montowaniu dłuższych materiałów. Pika z AI Selves częściowo to rozwiązuje, ale reszta narzędzi jeszcze nie.
Jak dobrać narzędzie do formatu
Oto mój cheat sheet. Otwieram go za każdym razem, gdy muszę zdecydować, czego użyć.
LinkedIn Reel (15-30 sek.)
Pierwsze dwa wybory: Runway Gen-4.5 albo Kling V2. Runway jeśli zależy Ci na profesjonalnym look. Kling jeśli chcesz zrobić to szybko i tanio. LinkedIn nie wymaga jakości 4K, więc Veo to overkill.
YouTube Long (5+ min.)
Tutaj AI video jest dodatkiem, nie podstawą. Nagrywasz siebie na kamerze, a AI generujesz B-roll. Veo 3.1 do ujęć poglądowych (jakość robi różnicę na dużym ekranie). Runway do animacji i przejść.
Instagram Story / Reel
Kling V2 albo Pika. Szybkie, dynamiczne, nie musi być idealne. Ludzie scrollują. Masz 2 sekundy na przykucie uwagi, nie 2 minuty na zachwyt jakością. $8-10 miesięcznie to budżet, który się obroni.
Reklama (Meta Ads, YouTube Ads)
Veo 3.1 do kreacji głównej. Serio, jakość ma tu znaczenie, bo reklama konkuruje z profesjonalnymi spotami. Potem testujesz warianty w Runway (szybsze iteracje). Na etapie testowania konceptów, Kling za $9.99 wystarczy.
Kurs online / materiał edukacyjny
Pika z AI Selves do animowanego prowadzącego. Runway do wizualizacji procesów. Nie próbuj generować "realnych" wykładów, to nie wygląda dobrze. Animowany styl jest bezpieczniejszy i bardziej przyjazny.
Prezentacja na żywo / pitch deck
Runway. Krótkie, 5-8 sekundowe klipy między slajdami. Nic krzykliwego, nic "AI-like". Subtelne animacje, które pokazują ruch tam, gdzie normalnie byłby statyczny obrazek.
Nie wiesz co wybrać?
Mamy darmowy rekomendator, który dopasuje narzędzie do Twojego scenariusza. Opisz jaki materiał potrzebujesz, a system porówna generatory video i zaproponuje najlepszy wybór w 30 sekund.